info

PiT.





sprzęt
rocznie

archiwum
- 2017, Październik2 - 0
- 2017, Wrzesień13 - 0
- 2017, Sierpień12 - 0
- 2017, Lipiec7 - 0
- 2017, Czerwiec3 - 0
- 2017, Maj6 - 0
- 2017, Kwiecień6 - 0
- 2017, Marzec4 - 0
- 2017, Luty3 - 0
- 2017, Styczeń8 - 0
- 2016, Grudzień6 - 2
- 2016, Listopad9 - 0
- 2016, Październik5 - 0
- 2016, Wrzesień5 - 2
- 2016, Sierpień4 - 2
- 2016, Lipiec5 - 0
- 2016, Czerwiec6 - 0
- 2016, Maj5 - 0
- 2016, Kwiecień12 - 2
- 2016, Marzec5 - 0
- 2016, Luty8 - 0
- 2016, Styczeń4 - 0
- 2015, Grudzień2 - 0
- 2015, Listopad1 - 1
- 2015, Październik4 - 3
- 2015, Wrzesień12 - 25
- 2015, Sierpień11 - 9
- 2015, Lipiec8 - 0
- 2015, Czerwiec12 - 26
- 2015, Maj11 - 10
- 2015, Kwiecień14 - 17
- 2015, Marzec11 - 4
- 2015, Luty8 - 3
- 2015, Styczeń4 - 5
- 2014, Grudzień3 - 6
- 2014, Listopad7 - 2
- 2014, Październik1 - 0
- 2014, Wrzesień4 - 0
- 2014, Sierpień6 - 7
- 2014, Lipiec9 - 17
- 2014, Czerwiec14 - 4
- 2014, Maj11 - 10
- 2014, Kwiecień9 - 5
- 2014, Marzec13 - 13
- 2014, Luty11 - 11
- 2014, Styczeń7 - 5
- 2013, Grudzień5 - 2
- 2013, Listopad5 - 8
- 2013, Październik11 - 9
- 2013, Wrzesień7 - 12
- 2013, Sierpień7 - 0
- 2013, Lipiec3 - 4
- 2013, Kwiecień17 - 30
- 2013, Marzec13 - 10
- 2013, Luty18 - 0
- 2013, Styczeń17 - 0
- 2012, Grudzień5 - 0
- dst 46.00km
- time 02:00
- VAVG 23.00km/h
- Sprzęt Hex V4
- Aktywność Jazda na rowerze
szosa # 16 / cel - Gorzowskie wzgórza
Sobota, 20 kwietnia 2013 · dodano: 20.04.2013 | Komentarze 1
dziś po przeglądaniu gazety lubuskiej planem zostały Gorzowskie wzgórza między osiedlem słonecznym a wieprzycami, postanowiłem się na nie wybrać trochę okrężną drogą przez kłodawę dalej santockogdy już byłem na ulicy dobrej i skręciłem w ulicę saperów myślałem, że dalej też pójdzie łatwo ale pobłądziłem i trafiłem na jakieś wykopaliska

jakoś udało mi się wydostać z tych wykopów i ruszyłem dalej polami, lasami, krzakami czyli błądziłem dalej i gdy myślałem, że już jestem blisko celu, zobaczyłem wypalone wzgórza, w domu okazało się, że w tym tygodniu nawiedził je dość duży pożar

okazalo się, że dalej nie ma drogi i znów krzaczory... przez które musiałem przechodzić z rowerem na plecach, aż w końcu udało się dotrzeć do celu, na sam szczyt i zobaczyłem super widok

ponoć można zobaczyć okolice oddalone o około 20 km, chyba mi się nie udało ;)
gdy już tak się napatrzyłem to ruszyłem w dół, co było dość łatwe bo po pożarze zostały ślady, można było się poczuć jak w górach i jeżdżąc enduro ;)

w drodze w dół ujrzałem całkiem ciekawą opuszczoną samotną chatkę ;)

po zdobyciu celu uznałem, że jest mi mało i pokręciłem w stronę jeziorka klodawa

dziś było bardzo dużo wędkarzy nad jeziorkiem, chyba każdy pomost był zajęty
przez kłodawę i chwalęcice wróciłem do bazy
pogoda słoneczna ale z chlodnym nieprzyjemnym wiaterkiem
na koniec jeszcze mapka ;)
Kategoria szosa